|
| |
| Afazja |
Jak pomóc osobom po udarze - ogólne zasady postępowania z pacjentem z afazją:
- Nie mówimy zbyt głośno (nawet, jeśli chory nie rozumie, co do niego mówimy, to nie znaczy, że źle słyszy, lepiej to sobie wyobrazić porównując sytuacje do trudności w rozumieniu obcego języka, choć go słyszymy).
- Mówimy prosto, krótkimi zdaniami dobierając łatwe, często uznane słowa.
- Oddzielamy pytania, polecenia, czyli nie " zalewamy" chorego potokiem wypowiedzi.
- Pamiętamy, że łatwiej choremu porozumiewać się, gdy jest jeden rozmówca (unikamy grupowych odwiedzin w szpitalu).
- Osoba z afazja gorzej rozumie, jeśli w tle jest hałas lub, gdy kilka osób prowadzi szybka rozmowę o zmieniających się tematach; wyłączamy telewizje czy radio, gdy rozmawiamy z chorym.
- Nie irytujmy się ani nie obrażajmy, jeśli chory jest niecierpliwy, zapomina, wydaje się "leniwy", nie może się skoncentrować - zaburzenia mowy to tylko jeden z problemów chorobowych, poza afazją pacjent cierpi na szereg innych dolegliwości wynikających z uszkodzenia mózgu; jest męczliwy, ma osłabioną uwagę. Jest czasem patologicznie drażliwy, niecierpliwy, bywa, że swoich reakcjach wręcz nieprzyjemny - to nie jest jego trwała cecha charakteru, ale skutek patologii mózgu.
- Jeśli postanowimy z chorym ćwiczyć mowę, nie róbmy tego nadgorliwie, wczujmy się w sytuację chorego, jest przez chorobę upokorzony, ograniczony w podstawowych czynnościach życiowych, jego świat nagle został zniszczony, jest w szoku, stracił poczucie własnego "ja", nie wierzy w sukces leczenia - przyjmuje, więc różne postawy obronne, np. izoluje się, nie chce współpracować, jest napięty, pełen gniewu.
- Pamiętamy, że chory z afazją nie jest osobą z zaburzeniami psychiatrycznymi pozbawioną rzeczowego, umysłowego kontaktu z rzeczywistością nie trzeba traktować go też jak osobę z demencją, postarajmy się zobaczyć w nim dojrzałego cierpiącego człowieka, nie pozwólmy innym traktować go z pobłażaniem czy litościwym ignorowaniem.
- Afazja może trwać długo, a bywa, że nigdy zupełnie nie ustępuje, zachęcamy, zatem chorego do włączania się w życie nie czekając na pełne wyzdrowienie.
- Zdarza się, że chory nie akceptuje wizyt członków rodziny lub przyjaciół - inwalidztwo zbyt bardzo ich upokarza; stopniowo, w miarę przystosowania się do sytuacji trzeba jednak łagodnie zachęcać do kontaktowania się z ludźmi, którzy niosą przecież wsparcie psychiczne i pociechę
|
|
|
| Współpracujemy |
|
|